Strony

niedziela, 24 lipca 2011

Piłka w grze


Chciałbym zaznaczyć, że układ sierści Zuzy na pierwszej fotce nie jest wynikiem jakiejś obróbki - tak jej ciało i mięśnie pracowały w biegu i tak aparat chwycił.















9 komentarzy :

iw pisze...

Ale się piesek świetnie bawi! :)))

Giga pisze...

Ale miał radość przy tej zabawie. Ja też z przyjemnością to oglądałam.
PS. Przepraszam za znęcanie. Pozdrawiam serdecznie

czarT pisze...

Zuza do reprezentacji !!!! Natychmiast !!!
Może w końcu będą jakieś sukcesy. Tylko te rady, raczej gryź ..... trawę ;o))

wave32 pisze...

:)

Tak jest! Trzeba zawiadomić Smudę. Co za technika, ambicja, kondycja i jaka wola walki!

marinik pisze...

Faktem jest, ze Zuza potrafi tak pół dnia z zaciętością niezmienną.

pietrzyk pisze...

Fajna seria! Pozdrawiam.

marinik pisze...

Dziękuję Andrzeju.
:))

Anovi pisze...

Jedna piłka, jeden pies a ile szczęścia :)

Chwile... pisze...

Znam ten układ sierści. Mój kot się nie bawi, tylko kiedy śpi. Gdy jednak włączam aparat, budzi się natychmiast.