Strony

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Liszka

Miała może półtora centymentra długości. Coś mnie zasmyrało na przedramieniu, a to była ona - spacerująca po mojej ręce. Przełożyłem ją na patyczek i sfotografowałem.

5 komentarzy :

Tojav pisze...

Świetne ujęcie. Gąsienice są piękne i tajemnicze.

Talibra pisze...

Fajna, może to jakaś motylowa?
Pozdrawiam.

Roki pisze...

ładne makro :)

Giga pisze...

No nie wiem czy bym była zadowolona z takiego gościa na swoim ramieniu. Pozdrawiam

marinik pisze...

:))))
Uśmiecham się do wszystkich, a do Gigi powiem, że to naprawdę maleństwo niesamowite było - nic strasznego - milsze od pająka he he